Porady > Sport >Sporty zimowe 

Jakie wiązania na narty wybrać? Czym się kierować przy kupnie?

Napisane przez batman 829 dni temu Sporty zimowe| narty ski wiązania zima
     Co z tego, że mamy narty, skoro nie mamy gdzie wpiąć butów? Narty wydają się zbyt lekkie? Chyba jednak trzeba pokusić się o zakup wiązań, co może wydawać się nie lada wyzwaniem. Jednak nie ma się czym martwić! Po przeczytaniu tego artykułu będziemy mogli się wybrać do sklepu wiedząc przynajmniej czego szukamy.

     Wiązania narciarskie, jak sama nazwa wskazuje, łączą but narciarski z nartą. Składa się z dwóch części – przedniej i tylnej. Przednia część pozwala na bezpieczne wypięcie się buta na boki, tylna do góry. W niektórych nowych wiązaniach można znaleźć trójpłaszczyznowe wypinanie, co zwiększa bezpieczeństwo podczas upadku. No właśnie, ktoś się zaraz zapyta – dlaczego but ma się łatwo wypinać, skoro mamy jeździć na nartach, a nie obok nich? - Już odpowiadam: cała sztuka polega na odpowiednim ustawieniu wiązań (o czym za chwilę dokładniej). Odpowiednie, to znaczy takie, które zagwarantuje pewne trzymanie w czasie jazdy oraz niemal natychmiastowe wypięcie narty podczas upadku, co uchroni nas przed bardzo poważnymi kontuzjami.

     Jeżeli weźmiemy do ręki wiązania, znajdziemy na nich skalę, różną w zależności od modelu i zastosowania. Nie powinno się tego ustawiać na własną rękę, chyba że jesteśmy bardzo doświadczonymi i zaznajomionymi z tematem narciarzami. Skala ta musi być dobrana nie tylko do wagi narciarza, ale i jego umiejętności, wzrostu oraz typu jazdy. Przykładowo, dla osoby początkującej ważącej 75 kilogramów wiązania zostaną ustawione niżej na skali niż dla zawodowego narciarza o tej samej wadze. Wynika to z tego, że osoba szybko i ostro jeżdżąca na nartach wywiera większy nacisk na wiązania w czasie jazdy. Potrzebuje ona maksymalnego trzymania buta przy nagłych zwrotach i ostrych zakrętach. Z założenia, taka osoba miewa mało wywrotek, a kiedy już wywraca się, to przy dużych prędkościach, gdzie system wypinania zadziała bezbłędnie, nawet przy wysokiej skali. Natomiast osoba początkująca, gorzej jeżdżąca na nartach nie potrzebuje aż tak mocnego trzymania blokady wypięcia.

     Dla teoretycznego rozeznania, warto zapoznać się z tą tabelką -
www.narty.pl/strony/tresc-artykulu/artykulu/tabela-din-do-ustawiania-sily-wypiecia-wiazan-narciarskich//3375/ - gdzie pokazano przykładowe, orientacyjne wartości ustawienia wiązań.

     W sklepie znajdziemy kilkanaście marek wiązań. Te na które powinniśmy skierować uwagę to przede wszystkim wiązania marki Salomon, Marker, Atomic, Look czy Tyrolia. Są to wiodący producenci wiązań narciarskich. W swojej ofercie mają wiązania nie tylko dla zawodników, ale i osób początkujących, wyczynowych, jeżdżących rekreacyjnie bądź wiązania juniorskie. Na co powinniśmy zwrócić uwagę? Przede wszystkim na cenę oraz rodzaj przeznaczenia. Szukając wiązań do jazdy ogólnej, typowej, znajdziemy szeroki przekrój o regulowanej skali od 3,0 do 9,0.
Wiązania juniorskie 1,0 – 4,0,
wyczynowe juniorskie 4,0 – 10,
a sportowe to przekrój od 6,0 do 14.
Można znaleźć również wiązania dziecięce (dla dzieci do 7 lat) w zakresie 0,5 – 2,5. Cena przeciętnych wiązań wynosi od 150 złotych do mniej więcej 400.

     Wiązania bardziej zaawansowane, jak na przykład Atomic serii Race posiadają regulowany środek ciężkości – Extreme, All Round oraz Speed. Odpowiednio, delikatne przeniesienie środka ciężkości pozwoli lepiej przenosić narty w czasie zakrętów, ale przy mniejszej prędkości, wyważona jazda oraz nastawiona przede wszystkim na uzyskanie jak największej prędkości. Jednak przeciętny narciarz różnicy raczej nie zaobserwuje.

     Przy okazji wiązań narciarskich możemy spotkać się z tak zwanymi podstawkami. Jest to specjalna płyta o wysokości 2-3 cm montowana między nartą a wiązaniem. Jest to przydatne przy nartach carvingowych, dla osób jeżdżących dobrze. Dzięki płycie, zwiększa się odległość buta od pokrywy śnieżnej, co pozwala na niższe wejście w zakręt bez ryzyka zahaczenia butem o śnieg.

     Wiązania powinno kupować się w specjalistycznych sklepach sportowych, gdzie nie tylko będzie można zobaczyć kilkanaście różnych modeli, ale i obsługa pomoże dobrać odpowiednie wiązania, a następnie zamontuje je prawidłowo do nart i odpowiednio nastawi w stosunku do naszych umiejętności. Raz jeszcze warto przypomnieć – nie należy ustawiać wiązań samemu jeżeli nie ma się o tym pojęcia. Niegroźny upadek może skończyć się szpitalem i przewlekłą kontuzją kolan bądź stawów w stopie.