Nie ulega wątpliwości, że buty do siatkówki muszą być niezwykle wytrzymałe, a przy tym jak najlżejsze i wspomagające skoki. Dobry but musi cechować się zaawansowaną podeszwą, która zapewni maksimum stabilizacji i zwrotności na nawierzchni boiska (niezależnie czy jest to parkiet czy specjalna mata PCV). Stąd też często podeszwy są tworzone z kilku rodzajów tworzyw, ułożonych w odpowiednich miejscach, wzmocnionych w newralgicznych punktach, jak to jest w przypadku butów Asics Gel Sensei 2. Jeżeli przyjrzymy się fotografii, widać, że przez całą powierzchnię, nieregularnie biegnie pomarańczowy, gumowy pasek. Jest to wspomniane wzmocnienie newralgicznej powierzchni, zapobiegając niebezpiecznemu poślizgowi. Funkcja antypoślizgowa to nie jedyny wymagany atrybut dobrej podeszwy. Od niej wymaga się także, aby wspierała siatkarza podczas wyskoków do ataku czy bloku. Stąd też, w profesjonalnym obuwiu podeszwa jest wykonana z elastycznej, sprężystej pianki, która pomaga lepiej wybić się, a także amortyzować lądowanie. Wykonanie piankowe przekłada się także na ich lekkość.
Ponadto, buty siatkarskie muszą być sztywne i nieco wyższe niż klasyczne adidasy, ale też niższe niż buty do gry w koszykówkę. Dlaczego? Częste skoki, zwłaszcza z rozbiegu i z różnych kątów zwiększają ryzyko niebezpiecznego skręcenia kostki bądź naderwania torebki stawowej. Z drugiej strony muszą też zapewnić maksimum zwrotności i swobody ruchów.
Przechodząc do konkretnych firm. Jeżeli chcemy wybrać obuwie z najwyższej półki, do wyboru mamy dwóch producentów, cenionych przez najlepszych – Asics oraz Mizuno. Najtańsze modele z tych firm można dostać za około 200 złotych, jednak średnia wypada gdzieś w okolicach 350 złotych. Za jakość i zaawansowane technologie tyle się płaci. Mizuno Wave Oasis, które można dostać, np. tutaj - sklep.pro-sport.com.pl – to jedne z prostszych modeli w ofercie Mizuno. Idealnie nadają się na treningi, do spokojniejszej gry niż jest to podczas meczów. Są wykonane z przewiewnego materiału, a podeszwa zapewnia maksimum sprężystości. Jeżeli szukamy czegoś naprawdę topowego, warto zainteresować się modelem Wave Tornado 5, którego cena wynosi już ponad 500 złotych. But ten zapewnia jednak maksimum trzymania stopy, nawet przy agresywnej grze, przy jednoczesnej swobodzie ruchów i bardzo dobrej amortyzacji.
Spod znaku Asics znajdziemy prosty, acz dobry model Gel Rocket, także w wersji damskiej oraz Gel Sensei 3 (oraz 3 MT z wyższym trzymaniem kostki) dla profesjonalistów.
Jeżeli natomiast jesteśmy początkującymi siatkarzami, spokojnie możemy skorzystać z produktów firmy Kipsta, które znajdziemy w sieci sklepów Decathlon. Przykładowo model V300, dla początkujących graczy to wydatek około 150 złotych.
Warto też przy okazji zwrócić uwagę, że bardzo często buty do gry w siatkówkę są wykorzystywane do gry w piłkę ręczną, ze względu na podobną specyfikę ruchów gracza – częste zwroty oraz wyskoki, a także podobna nawierzchnia boiska. Zatem, grając w siatkówkę możemy zacząć od razu treningi w piłkę ręczną!


Komentarze