Po pierwsze, co wydaje się tak oczywiste, że często się o tym zapomina, motocykl należy oczyścić z wszelkich zabrudzeń – umyć go oraz, jeśli tego wymaga, odkurzyć. Pozostawienie go na kilka miesięcy bez wykonania tej podstawowej czynności sprawić może, że kiedy nadejdzie sezon, pewnych miejsc nie będzie już można przywrócić do dobrego stanu. W sklepach motoryzacyjnych dostępne są specjalne płyny czyszczące, a jednym z najlepszych jest Castrol Greentec Bike Cleaner. Po jego użyciu warto również zastosować środek pielęgnacyjny lub polerujący, jak na przykład chustki polerskie firmy Procycle. Wówczas motocykl będzie nie tylko czysty, ale również błyszczący i zadbany. Pamiętać należy również o tym, aby jeśli myje się motor wodą, dokładnie go osuszyć. Skutkiem pozostawienia mokrych miejsc często bywa bowiem rdza.
Po drugie, przygotowując motocykl do zimowego snu, nie można zapominać o paliwie. Koniecznie trzeba je spuścić z gaźnika, przy okazji uzupełniając jego poziom w zbiorniku paliwa. To kolejny sposób na to, aby uchronić pojazd przed rdzą. Spuszczanie paliwa nie jest trudne – wystarczy odkręcić zawory znajdujące się na spodzie gaźnika. Warto przy okazji umyć sam gaźnik, odkręcając go od cylindra i czyszcząc benzyną. W ten sposób będzie także zakonserwowany i doskonale przygotowany na kolejny sezon. Aby pogłębić ten efekt, warto zaopatrzyć się w smar, którym można by natłuścić i naoliwić najważniejsze podzespoły, części aluminiowe, linki, silnik itd. Do wykonania tego zadania doskonale nadaje się smar wielozadaniowy WD-40 Smart-Straw.
Trzecim krokiem podczas przygotowywania pojazdu na zimę jest konieczność pamiętania o sercu motocykla – o akumulatorze. Najlepszym rozwiązaniem byłoby całkowite wymontowanie go, zabranie do domu i położenie w pomieszczeniu suchym i ciepłym. Jeżeli jednak nie ma się możliwości przechowywania akumulatora w domu, nie należy o nim zapominać, trzymając motocykl w garażu. Aby nie uległ zniszczeniu, powinien być raz, dwa razy w miesiącu ładowany.
Po czwarte, należy spuścić powietrze z opon i postawić motor na środkowej stopce. Spuszczenie powietrza zabezpieczy opony przed ewentualnymi pęknięciami, a postawienie motocyklu na stopce środkowej sprawi, że pojazd się nie przewróci. I dopiero tak przygotowany motocykl można zanieść w miejsce, w którym będzie się on znajdował przez okres zimy. Jakie ma być to miejsce?
Takie, w jakim i musi być przechowywany sam akumulator, a zatem: suche i ciepłe. Wynika to z prostego faktu – w miejscach wilgotnych pojawia się nalot, grzyb oraz rdza, które znacząco wpływają na kondycję pojazdu. Co więcej, kolejną przyczyną niewłaściwego „oddychania” motoru może być zbyt szczelne przykrycie go materiałem, który nie przepuszcza powietrza. Dlatego też z jednej strony należy chronić motocykl przed kurzem, z drugiej strony natomiast, nie powinno się robić tego bezmyślnie. Najlepszymi więc materiałami do przykrycia motocyklu będą te, które nie spowodują wilgotnienia pojazdu. Do tego celu najlepiej nadają się płótno oraz cienka i miękka bawełna.
Środki do czyszczenia i pielęgnacji motocyklu znaleźć można w motoryzacyjnych sklepach internetowych. Warto wyposażyć się w czyszczące środki różnego typu. Przydawać się one będą na pewno przez cały rok i nie tylko podczas przygotowywania pojazdu do zimy.


Komentarze