Przede wszystkim, zanim odłoży się je na bok, trzeba je odpowiednio zabezpieczyć. Jednym z rozwiązań jest pozostawienie opon w specjalnym serwisie oponiarskim (na przykład w oponserwis.pl), w którym przechowywane będą one w pomieszczeniu o odpowiedniej temperaturze, a także podlegać będą czyszczeniu, które pomoże zachować sprężystość oraz miękkość gumy. Tego typu przechowanie nie jest specjalnie drogie – ceny wahają się od 50 do 150 zł, a firm zajmujących się taką działalnością jest wiele. Jedną z nich, wiodącą na rynku w Polsce od ponad ośmiu lat jest Partner Opony Polska. Istnieje cała sieć punktów usługowych w całym kraju – jest ich ponad sto, w związku z czym każdy, kto tylko mieszka w pobliżu dużego miasta (albo w dużym mieście) bez problemu może się do nich dostać. Jeżeli jednak kogoś nie stać na to, aby jego opony znajdowały się przez kilka miesięcy w serwisie, wówczas z powodzeniem może również sam zadbać o nie, stosując się do kilku zasad.
Przede wszystkim opony nie powinny pozostawać na zewnątrz czy w jakimkolwiek innym miejscu osłoniętym niekompletnie – absolutnie nie można więc pozostawiać opon na wolnym powietrzu, muszą znaleźć one miejsce w budynku. Ważne, aby pomieszczenie było suche (dlatego też wykluczyć powinno się piwnice, w których najczęściej zbiera się wilgoć czy też balkony – tam dochodzi również kwestia niecałkowitego osłonięcia od wiatru, deszczu i innych zjawisk atmosferycznych). Poza tym, w pomieszczeniu powinno być stosunkowo ciemno – światło, szczególnie słoneczne, powoduje zbytnie nagrzanie gumy, jej twardnienie wysuszenie i pękanie. Optymalna temperatura, jaka powinna panować w miejscu przechowywania opon to 20 stopni Celsjusza. Na oponową gumę negatywnie wpływa ozon, w związku z czym nie powinno się umieszczać obok opon transformatorów, a także butelek ani innych pojemników z farbami, olejami oraz rozpuszczalnikami, które również niszczą gumę.
Opony powinno umieszczać się pionowo. Układanie ich poziomo, szczególnie jedna na drugiej, powoduje ich odkształcenia albo też uszkodzenia. A zatem – trzymać należy pionowo, tylko – w jaki sposób? Szczególnie, kiedy pomieszczenie jest niewielkie, a opony ustawione jedna obok drugiej mogą przeszkadzać przechodniom. Najlepszym rozwiązaniem jest kupno specjalnego regału na opony i zainstalowanie go w ścianie (wwiercenie albo umieszczenie przy pomocy odpowiednich śrub lub kołków). Przykładowy regał wtykowy kosztuje od 300 do 500 zł. Dzięki takiemu rozwiązaniu, kilka opon może znaleźć się w jednym miejscu, tylko na różnych piętrach, co pozwala na zaoszczędzenie miejsca, a także na sprawienie wrażenia przestrzenności pomieszczenia, w którym się znajdują. Pamiętać jednak należy ciągle o tym, aby opony przekręcać. Gdyby przez cały sezon leżały i nie były ruszane, wówczas mogłyby się odkształcić i tym samym być już niezdatne do użycia. Jeśli jednak zmienia się nie tylko same opony, ale całe koła – postępować należy odwrotnie. Koła kładzie się poziomo, nie pionowo.
Jeżeli opony będą przechowywane tak jak należy, wówczas sama wymiana ich zajmie niewiele czasu.


Komentarze