Jednak z dnia na dzień, kolejnych lotów przybywa. Mimo tych wydarzeń i statystyk, loty samolotem są uznawane przez wielu, za najbezpieczniejszy sposób podróżowania. Tak naprawdę przecież wypadkowi ulec możemy równie dobrze autokarem, czy też jadąc pociągiem.
Co jednak robić, kiedy na pokładzie naszego samolotu siadają silniki, lub wpadamy w niebezpieczne turbulencje?
Co robić, by przeżyć?
W takich sytuacjach najlepsze, co możemy zrobić, to spokój i opanowanie. Oczywiście łatwo mówić, kiedy nie znajdujemy się takiej podbramkowej sytuacji, jednak spokój może nam pomóc w ocaleniu własnego życia. Pamiętajmy, że nerwy, panika, to zły doradca. Dzięki spokojowi jesteśmy w stanie racjonalnie myśleć. A co za tym idzie, znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Przed startem, zapoznajmy się tez z zasadami bezpieczeństwa i ewakuacji. Dzięki zdobytej tak wiedzy, mamy naprawdę bardzo spore szanse na przeżycie.
Znajdź odpowiednie miejsce
Czy wiesz, że siadając w określonych miejscach w samolocie, możesz zwiększyć swoje szanse na przeżycie? Takim usytuowaniem są siedzenia w okolicach skrzydeł i z tyłu samolotu. Dlatego, jeśli tylko masz taki wybór, proś o miejsca tak usytuowane.
Przyjmij odpowiednią pozycję
Jeśli nasz samolot wpadł w turbulencje lub zbliża się do awaryjnego lądowania, pamiętaj, ze odpowiednia pozycja ciała, odpowiednie jego ułożenie, zwiększa, w przypadku katastrofy, znacznie nasze szanse na przeżycie. Idealną pozycją w takich sytuacjach jest zgięcie się w tułowiu, z głową opuszczoną w dół, między fotelami. W ten sposób unikniemy wielu groźnych kontuzji, w tym wyrzucenia w przód, czy też uszkodzenia nóg, czy też kostek. Bezpieczeństwo naszym nogom podczas katastrofy, zapewnia nam też ułożenie bagażu podręcznego tuż pod fotelem znajdującym się przed nami. W razie katastrofy będą pełnić niewątpliwie rolę poduszki, czy też osłony.
Zadbaj o tlen
W przypadku katastrofy samolotu, bardzo często ma miejsce zaczadzenie czy tez zadymienie pasażerów. Pamiętaj, by nie krzyczeć i zachować spokój, bo najważniejsze, by zaoszczędzić jak najwięcej tlenu. Jeśli chowasz się przed czadem i słyszałeś, że najlepiej położyć się na podłogę, nie rób tego. W ten sposób zwiększasz ryzyko stratowania Cię przez rozhisteryzowany tłum pasażerów.
Niezależnie od tego, jak poważna jest awaria samolotu, którym lecisz, zawsze pamiętaj o spokoju i opanowaniu. To Twój najlepszy sprzymierzeniec w tak trudnej sytuacji, który może uratować Ci życie.


Komentarze