Przede wszystkim, musimy już w samym ogłoszeniu o sprzedaży zamieścić informację, że mieszkanie jest obłożone nie spłaconym do końca kredytem hipotecznym. W nawiasie można zawrzeć ile pozostało rat do spłacenia. Ogłoszenie o sprzedaży można zamieścić w prasie codziennej, ale i na portalach internetowych, jak na przykład otodom.pl, dom.gratka.pl czy nieruchomosci-online.pl. Dopiero, jak już mamy kupca możemy przedsięwziąć formalne kroki.
Najpierw udajemy się do naszego banku, w którym zaciągnęliśmy kredyt. Bank należy poinformować o chęci sprzedaży mieszkania, na który nałożony jest kredyt. Placówka z reguły nie odmawia zgody na sprzedaż, jest to czysta formalność. Warto mieć ze sobą komplet dokumentów. Będąc tam, od razu poprośmy o sporządzenie opinii na temat naszego mieszkania. Nie chodzi tutaj o jego wymiary, wyposażenie czy standard, ale o udzielenie informacji nabywcy, ile rat pozostało do spłacenia, w jakiej wysokości oraz wszelkie terminy i zaległości. Wystawienie takowego dokumentu to stosunkowo niewielki koszt, płatny od razu. Z reguły jest to około 40 – 60 złotych, w zależności od banku.
Wyżej wymieniona opinia jest nie tylko rzetelną informacją dla kupującego, ale też ważnym dokumentem, w razie gdyby nowy właściciel chciał zaciągnąć na mieszkanie kredyt w innym banku. Wtedy przedstawienie takowej opinii ułatwia pozyskanie gotówki.
Jeżeli nabywca kupuje mieszkanie nie poprzez kredyt a bezpośrednią gotówką, wtedy musi spłacić resztę rat oraz pozostałą gotówkę (czyli cena mieszkania minus pozostała część kredytu) przelać na nasze konto.
Często zaciągamy kredyt hipoteczny w innej walucie niż złotówki. Wówczas sumę do spłaty należy przeliczyć na złotówki po kursie podanym przez nasz bank.
Jeszcze przed podpisaniem umowy kupna – sprzedaży, w dobrej gestii leży zdobycie zaświadczeń o niezaleganiu z opłatami za gaz, prąd, wodę czy media, aby nowy właściciel nie został zaskoczony na dzień dobry wizytą komornika i umieszczeniem jego danych w Krajowym Rejestrze Długów. Potem pozostaje tylko wymeldować się i podpisać w obecności notariusza umowę kupna – sprzedaży z nowym właścicielem. W akcie notarialnym należy zastrzec, iż spłata należności odbędzie się w dwóch częściach – dla banku (niespłacony kredyt) i dla sprzedającego (czyli pozostała część kwoty dla nas).
Końcowa formalność to wykreślenie naszej nieruchomości z księgi wieczystej, po otrzymaniu informacji z banku, że kredyt został spłacony. Z tym wnioskiem udajemy się do sądu. Tam zostajemy wykreśleni jako właściciele hipoteki. Za to płacimy my, jako byli właściciele. Natomiast nowy wpis do księgi już jest regulowany przez nabywcę.


Komentarze