Na giełdzie papierów wartościowych, najprościej rzecz ujmując, kupuje się i sprzedaje przede wszystkim akcje różnego rodzaju firm i spółek. Spółki te, ze względu na swoje posunięcia czy wydawane prognozy, a także przez różnego rodzaju czynniki zewnętrzne, tracą, bądź zyskują na giełdzie, a co za tym idzie, posiadacze ich akcji bogacą się lub biednieją.
Nie łudźmy się też, że na giełdę można wejść ot tak, jak na bazar z warzywami. W tej chwili wszystko odbywa się niemalże wirtualnie, a Giełda Papierów Wartościowych, która w przypadku Polski, znajduje się w Warszawie, przypomina centrum dowodzenia statkiem kosmicznym, gdzie nerwowo przechadzają się panowie w garniturach.
Od czego powinniśmy zacząć? Przede wszystkim od nabycia przynajmniej podstaw ekonomii oraz poznania zasad działania giełdy. Bardzo dobrze wypada tutaj strona wspomnianej Giełdy Papierów Wartościowych, która przygotowała bezpłatny kurs, zwany Wirtualną Akademią Giełdową - sgi.gpw.com.pl Innym miejscem, gdzie znajdziemy sporo materiałów edukacyjnych, jest strona edukacja.invest24.pl. Oczywiście nic nam nie zastąpi studiów ekonomicznych czy szkolenia maklerskiego, gdzie tak naprawdę człowiek dostaje wiedzę na temat rynku i gry na giełdzie.
No właśnie, wspomniałem o maklerach i o tym, że na giełdę papierów wartościowych nie wchodzi się jak na targ. To właśnie poprzez maklerów możemy grać na giełdzie. Maklerzy wydają kupują, sprzedają i obracają naszymi akcjami, a co za tym idzie, naszymi pieniędzmi. Najprościej udać się do domu maklerskiego, bądź znaleźć takowy w internecie i umówić się na spotkanie, gdzie zostaniemy wprowadzeni w konkretne szczegóły, także te (a może i przede wszystkim), które dotyczą prowizji dla naszego maklera.
Kiedyś, żeby kupić czy sprzedać akcje, należało ustawiać się w długich kolejkach do domów maklerskich, płacić duże pieniądze za wykonanie operacji i jeszcze trzeba było pilnować, żeby na pewno maklerzy wykonali zlecenie. To wszystko generowało zbędne koszty (dojazd do domu maklerskiego, to nie tylko strata pieniędzy ale i czasu. Do tego wysokie prowizje, telefony...). Na szczęście w dzisiejszych czasach jest internet za pomocą którego możemy zarządzać naszymi finansami, kontaktować się z maklerem, zlecać wszelkie operacje, a także mamy bezpośredni wgląd do historii wszelkich poczynań. Jest to niewątpliwe ułatwienie oraz lepszy nadzór nad naszymi oszczędnościami. Tak więc nie pozostaje nic innego, jak wejść na stronę dowolnego domu maklerskiego, choćby bossa.pl, przejrzeć oferty, zadzwonić, umówić się na spotkanie i... zacząć zarabiać! Bo giełda, to miejsce, gdzie można zacząć zarabiać już przy niewielkim wkładzie własnym.


Komentarze