Zacznijmy może od wyjaśnienia czym są oba sposoby. Kredyt to pojęcie, z którym każdy się zetknął. Jest to po prostu pożyczka pewnej sumy pieniędzy od banku na określony procent. Spłacamy go w ratach, rozbitych na odpowiedni czasu.
Natomiast faktoring nieco różni się od zaciągnięcia kredytu, choć oczywiście nie uchroni nas on przed niepłaceniem. Faktoringiem zajmują się banki bądź odpowiednie instytucje finansowe, które wykupują od dłużników (czyli od naszej firmy) zobowiązania wobec faktorantów, czyli dostawców naszych towarów czy usług.
Spróbujmy teraz dojść do zalet i wad poszczególnych rozwiązań. Zaciągając kredyt, np. na 50 000 złotych, wiemy że tak naprawdę będziemy musieli spłacić w ściśle określonym czasie kwotę dużo wyższą (w zależności od procentu, na jaki zaciągnęliśmy pożyczkę). Należy pamiętać, że banki wymagają zadeklarowania na co kredyt ma zostać przeznaczony i dość restrykcyjnie podchodzą do sprawdzania kondycji finansowej naszej firmy, aby mieć pewność, że na pewno będziemy zdolni do spłacenia kredytu, przez co znacznie wydłuża się cały proces formalny. Ponadto, wysokość kredytu jest uzależniona od obrotów naszej firmy, przez co możemy nie otrzymać satysfakcjonującej nas kwoty. To wszystko, automatycznie pociąga za sobą wzrost ilości pasywów w naszej firmie, zwiększa wkład obcy w przedsiębiorstwie, co znacznie obniża naszą zdolność kredytową na przyszłość.
Faktoring natomiast jest dużo bardziej elastyczny. Przede wszystkim umowa faktoringowa jest podpisywana na czas nieokreślony, przez co możemy dość płynnie regulować spłaty zobowiązań. Poprzez faktoring możemy uzyskać odpowiednią dla nas kwotę, niezależną od obrotów przedsiębiorstwa. Nie trzeba również martwić się o jakieś szczególne zabezpieczenia kapitału w razie niespłacenia zobowiązań, jak w przypadku kredytu, gdzie pod zastaw trzeba dać, na przykład hipotekę. Faktoring także lepiej wygląda w bilansie firmy ponieważ podwyższa tylko zobowiązania warunkowe, które nie mają negatywnego wpływu na bilans.
Z powyższego porównania mogłoby wynikać, że kredyt należy odstawić w kąt i tylko korzystać z faktoringu. Niestety tak różowo nie jest. Faktoring z pewnością jest dużo łatwiejszym sposobem na pozyskanie interesującej nas kwoty. Jednak jest to droższy sposób. O ile w przypadku kredytu mamy ustalony procent, którym jest obciążony, o tyle w przypadku faktoringu mówimy o prowizji na rzecz instytucji, która wykupuje nasze zobowiązania. Jak można się przekonać chociażby w tabeli - www.ipo.pl/index.php?option=com_poradnik_jak_pozyskac_kapital&Itemid=592182&text=faktoring_4 – faktoring jest droższy od kredytu. Jednak sporo firm korzysta z tej możliwości, głównie wtedy, jeżeli firma ma stałych klientów oraz nie dysponuje odpowiednim zabezpieczeniem, na przykład hipoteką. Jednak warto przekalkulować zaciągnięcie i kredytu bankowego i zobowiązania faktoringowego.


Komentarze