Usypianie noworodka.
Odpowiednio zorganizowany rytuał usypiania pozwoli dziecku szybko zasnąć, a rodzicom mieć trochę czasu dla siebie. Trzeba więc zacząć od zmiany złych nawyków.
- Organizacja czasu – niemowlę lubi kiedy codziennie powtarzają się te same czynności. Jest to dla niego oznaka, że wszystko jest w porządku, czuje się więc bezpiecznie. Dzięki temu można wprowadzić wieczorną rutynę: kolacja, kąpiel i sen. Maluch szybko przyzwyczaja się do rytmu dnia i w końcu rozumie, że po zabawie jest również pora na wypoczynek. Codziennie taki sam układ dnia pozwala mu łatwiej zasnąć.
- Krótkie drzemki w ciągu dnia – jeśli malec dużo śpi w dzień, albo jego drzemka wypada wieczorem to po przebudzeniu jest skory do zabawy. Nawet nie myśli, że za chwilę znów musi iść spać. W związku z tym drzemkami w ciągu dnia również możemy manipulować tak, aby dziecko mogło zasnąć o ustalonej porze po kąpieli.
- Wieczorny relaks – nic tak nie relaksuje i koi jak kąpiel w przyjemnej ciepłej wodzie. Dla każdego jest ona przyjemna a malec tym bardziej ją lubi. Kąpiel uspokaja, pozwala się wyciszyć i przygotować do snu. Po kilkuminutowej kąpieli i osuszeniu malca możemy zrobić mu masaż. Jest to szczególna wieczorna chwila, kiedy oliwką albo balsamem dla niemowląt mamy możliwość masowania po kolei ramion, brzuszka, rączek i nóżek małego szkraba. Te zabiegi lubią zarówno dzieci jak i rodzice. Pozwalają one także na wytworzenie więzi między malcem a tatą (wiadomo, że mama jest przy dziecku cały czas), tak więc wskazane jest aby to on udzielał się podczas wieczornych rytuałów.
- Cisza w mieszkaniu – młodsze niemowlę zazwyczaj zasypia podczas ssanie piersi albo butelki jednak ta zasada nie dotyczy już dzieci nieco starszych. Są one chętne do poznawania świata o każdej porze dnia i nocy tak więc nawet najmniejszy szmer może je zainteresować. Na czas usypiania malca warto więc wyłączyć radio, telewizor i zniwelować wszelkie odgłosy, które mogą zainteresować małego odkrywcę.
- Zmiana nawyków u rodziców – aby nauczyć dziecko zasypiania musi się zmienić przede wszystkim podejście rodziców. Lepiej zrezygnować z usypiania dziecka na rękach, gdyż do niczego ono nie prowadzi a tylko utrudnia sprawę. Owszem dziecko trzeba przytulić i na chwilę ukołysać aby czuło się bezpieczne i kochane. Nie znaczy to jednak, że tak ma wyglądać usypianie malca. Po przytuleniu i pocałunku na dobranoc odłóżmy dziecko do łóżeczka. Możemy posiedzieć przy nim dopóki nie zaśnie.
- Malec sam zasypia – ulubiony miś, cicha muzyka, zgaszone albo bardzo delikatne światło to elementy, które pozwolą dziecku zasnąć samodzielnie. Jeśli to nie pomaga to musimy uzbroić się w cierpliwość, zanucić kołysankę, pogłaskać i przede wszystkim zachować spokój. Dziecko wyczuwając naszą irytację będzie jeszcze bardziej rozdrażnione i szybko się ni uspokoi.
- Samodzielny niemowlak – kiedy maluch umie już zasnąć w naszej obecności nadszedł czas aby dać mu większą swobodę. Zrezygnujmy z siedzenia przy łóżeczku dopóki dziecko nie zaśnie ale dajmy mu szansę zasnąć samodzielnie. Jeśli będzie protestowało to próbę ponówmy za kilka dni. Musimy jednak sprawić aby dziecko czuło, że nie jest samo, rodzice są blisko i w każdej chwili może na nich liczyć.
Usypianie dziecka to sztuka, której muszą się nauczyć zarówno dzieci jak i rodzice. Im szybciej to nastąpi tym lepiej, gdyż małe dziecko łatwiej akceptuje zmiany. Warto więc zacząć już dziś.


Komentarze