Przeciwnicy szczepienia uważają, że należy je odłożyć do momentu, aż dziecko będzie większe i dzięki temu układ odpornościowy będzie lepiej rozwinięty. Twierdzą też, może być więcej minusów niż plusów takich zabiegów.
Ryzyko szczepienie dzieci
Noworodki są szczepione naprzeciwko błonnicy, tężcowi, chorobie Heinego-Medina, kokluszowi, zapaleniu opon mózgowych, wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, gruźlicy. Okazuje się, że niemowlaki są poddawane szczepieniu prawie 20 razy w ciągu sześciu miesięcy.
Z tych rozważań wynika, że dzieci są narażone na naruszenie naturalnej ochrony jaką jest skóra, oraz serwuje się im toksyny oraz nieznane białko. Rodzice dzieci muszą wiedzieć, że oprócz wirusa czy bakterii, która jest podawana dzieciom w celu wytworzenia antyciał, dostaje się do organizmu dziecka, też wiele niechcianych substancji, do których należą środki konserwujące czyli neomycyna, strepotymycna, metale takie jak rtęć lub formalina, poza tym serwuje się też środki stabilizujące, do których można miedzy innymi zaliczyć laktozę, żelatynę, mleko. W szczepione znajdują się środki wspomagające takie jak emulsje, aluminium.
Noworodek, według przeciwników szczepień, jest narażony na przyjęcie dawki różnych szkodliwych substancji. Łączą ten fakt z przyczyną powstawania autyzmu czy chorób ADHD czy nawet alergii na którą uskarżają się coraz częściej dzieci, a także wielu innych schorzeń, których powstanie jest niewyjaśnione.
"Naturalne" szczepienia
Przeciwnicy szczepienia postulują za naturalnymi szczepieniami, do których zaliczają między innymi; jak najdłuższe karmienie piersią, stworzenie kochającej rodziny, właściwy sposób życia i zdrowe odżywianie, dbanie o zdrowie matki podczas ciąży oraz porodu, stała kontrola lekarza pediatry. Ważne, aby rodzice poważnie potraktowali decyzję o nie szczepieniu dzieci, które może być ryzykowne u dzieci szczególnie wrażliwych na infekcje. Trzeba się zastanowić, czy warto ryzykować, biorąc pod uwagę indywidualne cechy dziecka.
Niektórzy rodzice nie wyrażają zgody na szczepienia, muszą wówczas ponieść wszelkie konsekwencje tej decyzji, włącznie z ryzkiem, jakie niesie. Można już w Internecie znaleźć portale, na których dzielą się doświadczeniami rodzice, którzy nie szczepią dzieci.
Po szczepieniu trzeba uważnie obserwować dziecko
Ważne, aby po szczepieniu obserwować dziecko, w momencie gdy zaobserwujemy dziwne symptomy, do których trzeba zaliczyć gorączkę, lub odbiegające od normalnego zachowania u dziecka warto zasięgnąć porady lekarza homeopaty, który pozwoli na szybkie podanie środków zapobiegających rozwinięciu się komplikacji. Takie objawy mogą stanowić symptomy, występujące z reguły u dzieci, a które mogą się przeobrazić w poważniejsze choroby. Taka choroba uśpiona przez lata może o sobie dać znać na przykład podczas obciążenie organizmu jakim przeciążeniem, np. długotrwałym zmęczeniem czy wysiłkiem.
Podsumowanie
Rodzice powinni samodzielne podjąć tak ważną decyzję, jak szczepienie swoich dzieci. Nikt jednak nie daje gwarancji, że pozbawienie szczepionki skaże dziecko na chorobę i śmierć. Poza tym jak twierdzą sceptycy, szanse na powikłania po zaserwowaniu szczepionki są znacznie większe niż ryzyko od jej odstąpienia. Z drugiej strony jednak nie mamy do końca sprecyzowanej wiedzy, czy te powikłania wystąpią i jakie ewentualnie wywołają choroby.


Komentarze