Zanim rozpoczniemy usuwanie plamy z owoców z naszej tkaniny, zapoznajmy się z informacjami zamieszczonymi na metce. Niektórych materiałów nie należy prać w wysokich temperaturach lub też niedozwolone jest stosowanie detergentów na bazie wybielaczy. Aby nie doprowadzić do całkowitego zniszczenia ubrania czy też obrusu, najpierw sprawdźmy zasady czyszczenia. Jeśli mamy do czynienia z plamą na delikatnych materiałach takich jak bawełna czy leń to najlepiej zastosować mieszankę z wody oraz chlorku. Na 10 stołowych łyżek wody należy zastosować 30 łyżek chlorku. Taka substancja służy do namoczenia danej tkaniny, tak by rozpuścić sok, który owoce puściły.
Tkaniny kolorowe najlepiej potraktować letnią wodą z dodatkiem szarego mydła, a najlepiej amoniaku. W przypadku białych plan lepiej w wodzie rozpuścić nieco sody oczyszczonej, ponieważ amoniak jest zbyt silny na jasne rzeczy. Niegdyś na plamy z owoców stosowano bardzo specyficzny sposób. Mianowice na świeżą plamę pozostałą po owocach lano trochę czystej wódki albo też gorącego mleka. Miało to służyć wyblaknięciu plamy z soku owocowego. Jest to dość skuteczny sposób, jednak tylko wtedy, kiedy natychmiast po zabrudzeniu pojemy plamę po owocach.
Jeśli jednak plama zdążyła zaschnąć i mamy do czynienia ze starą plamą to najlepiej potraktować ją ciepłem. Chodzi o to, iż materiał lekko natłuszczamy, na przykład oliwką, a potem wystawiamy na słońce lub po grzałkę cieplną. Plama powinna się rozpuścić i samoistnie spłynąć z tkaniny pozostawiając czysty ślad. Jeśli plama jest świeża to pierwszą czynnością jest na pewno namoczenie jej w wodzie, tak by soki mogły lekko puścić, a następnie przepłukanie w podanych wyżej roztworach.


Komentarze