Bardzo istotne jest więc optymalne założenie światełek. Zanim jednak do tego dojdzie koniecznie sprawdźmy, czy światełka działają. Nie ma sensu zakładać takich, które nie świecą a my o tym przekonujemy się dopiero wówczas gdy opleciemy nimi choinkę.
Istnieją dwie metody nakładani światełek na bożonarodzeniowe drzewko. Który z nich jest lepszy każdy musi ocenić sam.
Pierwszy z nich to zakładanie światełek dookoła drzewka. Zaczynamy wówczas od czubka, gdzie zazwyczaj także umieszczamy światełko oświetlające szpic. Następnie oplatamy choinkę dookoła, równomiernie rozkładając światełka. Dobrze jest mieć je cały czas zaświecone, gdyż wówczas widzimy czy są one ładnie rozmieszczone. Na pewno minusem takiego zakładania oświetlenia na choince jest to, że musimy z pękiem światełek w rękach biegać dookoła drzewka. Często drzewko jest duże więc światełka plączą się i potrafią wyprowadzić z równowagi.
Drugi sposób to zakładanie światełek pionowo, czyli z góry do dołu i na odwrót. Zaczynając od dołu drzewka, włączone światełka układamy w kierunku czubka, czyli idąc do góry. Światełka rozkładamy równomiernie dookoła drzewka, ale cały czas w pozycji pionowej dół – góra, dół – góra. Taka forma ułatwia także późniejsze zdejmowanie oświetlenia, gdyż łatwiej uniknąć zaplątania kabelków.
Wydawać by się mogło, że zakładanie światełek na drzewko świąteczne to nic skomplikowanego. Jednak warto sprawdzić, która z powyższych metod jest lepsza i ułatwia zarówno nakładanie jak i zdejmowanie oświetlenia.


Komentarze