Można być jednak, mimo wszystko, anonimowym w Internecie. Trzeba tylko wiedzieć, jak to zrobić. Kluczem do anonimowości jest korzystanie z anonimowych serwerów Proxy (serwery pośredniczące), które przydzielają numer IP inny niż ten, który przypisany został do komputera. W jaki sposób proces ten przebiega? Proxy przechowuje kopie strony internetowej, udostępniając je zamiast oryginału. Działa podobnie jak historia przeglądarki internetowej – można ją odczytać bez podłączania się do Internetu. Proxy pobiera strony, w związku z czym to on zostawia na nich swój adres IP. Ukryte jest zarówno miejsce, z którego internauta korzysta, jak i – w efekcie – sama jego tożsamość. Dwiema szczególnie polecanymi stronami tego typu są:
Stay Invisible (www.stayinvisible.com/index.pl/proxy_list)
Alive Proxy (www.aliveproxy.com)
Istnieją trzy rodzaje serwerów Proxy: HTTP (najbardziej podstawowy i najbardziej popularny, związany z przeglądaniem stron internetowych), SOCKS oraz IRC (związany z komunikacją poprzez Internet).
Aby zwiększyć swoje bezpieczeństwo oraz anonimowość można również skorzystać z możliwości, jakie daje zwykła przeglądarka internetowa. Przykładowo, warto przyjrzeć się bliżej Mozilli Firefox, która pozwala na zainstalowanie dodatków zwiększających anonimowość. Jednym z nich jest rozszerzenie BugMeNot, które zbiera różne loginy i hasła. Logując się przy ich pomocy na stronach internetowych i korzystając z opcji: Login with BugMeNot, osoba logująca się pozostaje anonimowa. Co więcej, dzięki temu rozszerzeniu, można wchodzić na strony internetowe, nie rejestrując się na nich. W związku z tym dostępne stają się dane, które bez BugMeNot nie zawsze by takie były.
Bycia anonimowym w Internecie nie można utożsamiać z faktem, że ma się coś do ukrycia. Chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo. Jeżeli jesteśmy namierzalni, wówczas nie zawsze może to dla nas takie być. A bezpieczeństwo to przecież podstawa.


Komentarze
23 dni temu
ebloog.pl/anonimowosc-w-internecie/